wtorek, 20 stycznia 2015

Okno dla Judasza



pola leżą odłogiem ubrane w pasiaste
bruzdy ziemi przetkane śniegowym nalotem
spływają za horyzont widzialnego świata
gdzieniegdzie naznaczone śladami zieleni

rozkruszyły się gniazda wyszeptane z ptaków
jakby nigdy nie miały do życia się zrodzić
wielką ciszą objęta śnię o zapomnieniu
walcząc z myślą leniwą na krańcach obłędu

leżę tak nasłuchując lecz nie ma niczego
najlżejszego szelestu zmartwychwstałych nasion
przesypując wyschnięte poczerniałe fiołki
jakby zegar słoneczny nagle się zatrzymał

2015

sobota, 27 grudnia 2014

Po co?



„Wypełnić czytelnym pismem"
 - Stanisław Barańczak


i już koniec
nie trzeba wypełniać
chyba, że tam
też są arkusze i ankiety.

to co zostało -
dane literowo-numeryczne.
bez znaku zapytania.
i z ostatnią kropką.

jest też kilka neuronów
w mózgach
które obumrą razem z pamięcią.
a może odwrotnie.

po co.
po co więc pytać?


2014

środa, 17 grudnia 2014

Niedowidzenia

z młodości pozostało mi nazwisko
zlepek liter stanowiących zawołanie
pokoleń. zostaną zapomniane jak kipu.

otrzymałam je w chwili narodzin
wraz z balastem niedokończonych spraw
i zakurzonej przeszłości. przyszły skansen
mitów i faktów wyryty na nagrobku.

tymczasem ślepo błądzę
trzymając się „o” i „k”
symbolu teraźniejszości

2014